piątek, 9 stycznia 2009

Marmite - brytyjskie smarowidło


My mamy smalec z cebulą i majerankiem, Brytyjczycy MARMITE (czyt. marmajt), smarowidło w kolorze smoły o zapachu aspiryny. Nie ma nic pośrodku - MARMITE albo się kocha, albo nienawidzi. Komary nie znoszą MARMITE. Ale nie smaruj nim skóry. Sprzedawany jest w Wielkiej Brytanii w małych szklanych słoikach z charakterystyczną naklejką i żółtą nakrętką. MARMITE uzależnia. Im więcej jesz, tym grubiej musisz smarować, aby uzyskać specyficzny efekt 'piekących ust'. Jest naturalnym półproduktem ubocznym drożdży browarniczych. Zawiera dużo witamin z grupy B. Można smarować nim gorące tosty, chleb. Radzę cienko. Są amatorzy bananów i ostrych serów z MARMITE. Przypomina nieco przyprawę do zup Maggi. Można go dodawać do zupy. MARMITE jest częścią brytyjskiej kultury. Bywa tematem dowcipów. Cały czas jest mało znany poza Wielką Brytanią. To produkt dla wtajemniczonych. Czy go kocham? Of course! Ale żyć bez niego umiem.
MARMITE - przepis (kurczak)
4 piersi kurczaka pokroić w kawałki. Zmieszać 6 łyżek jogurtu, 5 łyżek marmite, sok i skórkę z 1 cytryny. Kurczaka ułożyć na talerzu, zalać marynatą, zostawić w lodówce na kilka godzin. Smażyć na patelni razem z marynatą (powstanie pyszny sos). Kawałki kurczaka można też nabić na patyczki do szaszłyków i grillować, aż staną się złote - ok. 15 min. Podawać z pitą, sałatą i oczywiście butelką wina.
Źródło: Wysokie Obcasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz