Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szwecja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szwecja. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 16 grudnia 2014
niedziela, 18 stycznia 2009
Szwedzki stół


Szwedzki stół, bufet szwedzki - sposób serwowania posiłków w hotelach, rzadziej restauracjach, polegający na udostępnieniu gościom kilkunastu potraw, z których mogą oni ułożyć pełny posiłek z uwzględnieniem własnych upodobań kulinarnych i dietetycznych. Korzystający ze szwedzkiego stołu mogą zazwyczaj najeść się do woli za zryczałtowaną kwotę.
Szwedzki stół jest również popularną formą organizacji przyjęć firmowych i spotkań biznesowych, ponieważ jedzenie nie przeszkadza w żaden sposób w rozmowach i nawiązywaniu kontaktów pomiędzy uczestnikami, inaczej niż tradycyjna organizacja stołu.
Nazwa "szwedzki stół" wywodzi się od szwedzkiej tradycji serwowania tego typu posiłków. W języku szwedzkim określa się je słowem smörgåsbord (wym. smyrgosbudż), czyli stół kanapkowy. Szczególną odmianą smörgåsbord jest julbord, serwowany w czasie świąt Bożego Narodzenia.
Anegdota, zapewne apokryficzna, wiąże "szwedzki" stół z Polską. W roku 1656, król szwedzki Karol X Gustaw, chcąc sobie zaoszczędzić trudów oblegania Zamościa, wprosił się na posiłek do Jana "Sobiepana" Zamoyskiego, chcąc przy okazji skłonić go do poddania miasta. Kanclerz przyjął króla poza murami, wystawnie zastawionym stołem, ale - dla sprawienia królowi despektu - bez krzeseł. Odtąd przyjęcia na stojąco nazywano "stołem szwedzkim".
Szwedzki stół jest również popularną formą organizacji przyjęć firmowych i spotkań biznesowych, ponieważ jedzenie nie przeszkadza w żaden sposób w rozmowach i nawiązywaniu kontaktów pomiędzy uczestnikami, inaczej niż tradycyjna organizacja stołu.
Nazwa "szwedzki stół" wywodzi się od szwedzkiej tradycji serwowania tego typu posiłków. W języku szwedzkim określa się je słowem smörgåsbord (wym. smyrgosbudż), czyli stół kanapkowy. Szczególną odmianą smörgåsbord jest julbord, serwowany w czasie świąt Bożego Narodzenia.
Anegdota, zapewne apokryficzna, wiąże "szwedzki" stół z Polską. W roku 1656, król szwedzki Karol X Gustaw, chcąc sobie zaoszczędzić trudów oblegania Zamościa, wprosił się na posiłek do Jana "Sobiepana" Zamoyskiego, chcąc przy okazji skłonić go do poddania miasta. Kanclerz przyjął króla poza murami, wystawnie zastawionym stołem, ale - dla sprawienia królowi despektu - bez krzeseł. Odtąd przyjęcia na stojąco nazywano "stołem szwedzkim".
Koldtbord, czyli szwedzki stół lub zimny bufet, to forma serwowania jedzenia popularna w całej Skandynawii. Przygotowywaniem samoobsługowego Koldtbord zajmują się przede wszystkim restauracje i hotele, ale w norweskich domach również możemy spotkać się z tą tradycją, szczególnie w okresie Bożego Narodzenia.
Zestaw dań zależy od pory roku, ale zawsze są: ryby (śledzie marynowane i wędzone, sałatki śledziowe, łosoś, pstrąg, halibut), owoce morza, mięso (wędliny, pasztety, parówki na gorąco, pulpeciki), dania z jaj, sery, warzywa i sałatki, owoce oraz pieczywo i desery. Do picia, oprócz innych napojów, podaje się tradycyjną kminkówkę (akevitt), piwo oraz wino.
Jedną z głównych potraw, szczególnie latem i wczesną jesienią, jest spekemat, czyli tradycyjne peklowane mięso. Spekemat jada się zwykle z jajecznicą na zimno oraz z kruchym, cienkim jak tektura, jęczmienno-pszennym lub jęczmienno-żytnim pieczywem chrupkim, zwanym flatbrød.
Rømmegrøt to inna specjalność, którą możemy znaleźć wśród dań Koldtbord. Jest to sycące danie zrobione z gęstej, kwaśnej śmietany, mąki i mleka, podawane z masłem, cukrem i cynamonem.
Pamiętaj, że przy Koldtbord nie należy się śpieszyć. Chodzi o to, by cieszyć się długim posiłkiem i wielokrotnie powraca do bufetu po dokładki. Zaczynamy od dań rybnych. Innego talerza używamy do mięsa, sałatek i dań z jaj, a innego do sera i owoców oraz do deserów.
Zestaw dań zależy od pory roku, ale zawsze są: ryby (śledzie marynowane i wędzone, sałatki śledziowe, łosoś, pstrąg, halibut), owoce morza, mięso (wędliny, pasztety, parówki na gorąco, pulpeciki), dania z jaj, sery, warzywa i sałatki, owoce oraz pieczywo i desery. Do picia, oprócz innych napojów, podaje się tradycyjną kminkówkę (akevitt), piwo oraz wino.
Jedną z głównych potraw, szczególnie latem i wczesną jesienią, jest spekemat, czyli tradycyjne peklowane mięso. Spekemat jada się zwykle z jajecznicą na zimno oraz z kruchym, cienkim jak tektura, jęczmienno-pszennym lub jęczmienno-żytnim pieczywem chrupkim, zwanym flatbrød.
Rømmegrøt to inna specjalność, którą możemy znaleźć wśród dań Koldtbord. Jest to sycące danie zrobione z gęstej, kwaśnej śmietany, mąki i mleka, podawane z masłem, cukrem i cynamonem.
Pamiętaj, że przy Koldtbord nie należy się śpieszyć. Chodzi o to, by cieszyć się długim posiłkiem i wielokrotnie powraca do bufetu po dokładki. Zaczynamy od dań rybnych. Innego talerza używamy do mięsa, sałatek i dań z jaj, a innego do sera i owoców oraz do deserów.
Szwedzka zapiekanka

- 50 dkg korzennych śledzi
- 50 dkg ziemniaków
- 10 dkg żółtego sera
- 2 cebule
- pół szklanki mleka
- tarta bułka
- masło
Śledzie zalać mlekiem i odstawić na 1 - 2 godz. Ugotowane w łupinach i obrane ziemniaki pokroić w plastry, tak samo pokroić obrane i sparzone wrzątkiem cebule. Żaroodporne naczynie wysmarować masłem, oprószyć tartą bułką. Układać warstwami ziemniaki, śledzie i cebulę; ostatnią warstwą powinny być ziemniaki. Posypać startym serem wymieszanym z tartą bułką, obłożyć plasterkami masła, lekko skropić wodą i zapiekać w rozgrzanym piekarniku 10 - 15 minut. Podawać z kiszonymi ogórkami lub buraczkami.
Sałatka szwedzka

- 2 solone śledzie
- 4 ziemniaki
- 5 buraków
- 2 winne jabłka
- cebula
- jajo
- pół szklanki mleka
- pół szklanki śmietany kremówki
- łyżeczka soku z cytryny
- 2 łyżki kwasu buraczanego
Śledzie zalać mlekiem na 1 - 2 godziny, po czym wyjąć i osuszyć. razem z ugotowanymi w łupinach i obranymi ziemniakami, burakami oraz jabłkami i cebulą pokroić w drobną kostkę. Skropić sokiem z cytryny i kwasem buraczanym, wymieszać, przykryć i wstawić na godzinę do lodówki. Przed podaniem posypać ugotowanym na twardo, posiekanym jajem i pokryć bitą śmietaną.
Szwedzkie krokiety

- 50 dkg świeżych śledzi
- 25 dkg gotowanej wołowiny
- 25 dkg ugotowanych ziemniaków
- jajo
- duża cebula
- 3 łyżki masła
- łyżka mąki
- szklanka bulionu
- 5 dkg rodzynek
- ćwierć łyżeczki otartej skórki i łyżeczka soku z cytryny
- łyżeczka cukru, sól, pieprz
Sprawione, odfiletowane śledzie umyć i osuszyć. Mięso, ziemniaki i filety zemleć w maszynce, dodać drobno pokrojoną i zeszkloną na łyżce masła cebulę, jajo, przyprawić solą, pieprzem, bardzo dokładnie wyrobić. Z masy formować małe krokiety i smażyć na maśle na złoty kolor. Układać na ogrzanym żaroodpornym półmisku. Z mąki i reszty masła zrobić białą zasmażkę, rozprowadzić bulionem i, cały czas mieszając, ogrzewać na małym ogniu do zgęstnienia. Dodać skórkę i sok z cytryny, sparzone wrzątkiem rodzynki, przyprawić cukrem i solą. Krokiety jeść z ryżem i sałatą. Osobno podać sos w sosjerce.
Świeże śledzie na gorąco po szwedzku

- 4 świeże śledzie
- 2 cebule
- pół szklanki mleka
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki musztardy
- sól, pieprz
Umyte śledzie odfiletować, zalać mlekiem i zostawić na godzinę. Następnie osuszyć, posypać pieprzem i solą. Połowę filetów posmarować musztardą i obłożyć plastrami cebuli. Każdy nakryć jednym filetem z drugiej części, zawinąć w nasmarowany masłem pergamin lub folię aluminiową, ułożyć na blasze i piec 30 - 40 min w nagrzanym piekarniku. Upieczone śledzie podawać z ziemniakami i sałatą lub jako gorącą przekąskę z bułką i sałatą z pomidorów.
Śledź w sosie po szwedzku

- 50 dkg solonych śledzi
- 3/4 szklanki mleka
- 25 dkg śliwek węgierek (świeże lub mrożone)
- 1 łyżka cukru
- 2 łyżki migdałów
- ćwierć łyżeczki skórki otartej z cytryny
- 2 łyżki posiekanego koperku
- 3 - 4 łyżki oliwy
- sok z cytryny
- pieprz
Śledzie namoczyć w mleku, po czym wyjąć, osuszyć i pokroić w dzwonka. Wydrylowane śliwki włożyć do rondelka, skropić przegotowaną wodą, posypać cukrem i dusić pod przykryciem. Gdy będą miękkie, przetrzeć przez sitko, wymieszać z posiekanymi migdałami i oliwą, przyprawić pieprzem, sokiem i skórką z cytryny. Śledzie ułożyć na półmisku, przykryć sosem i wstawić na 2 - 3 godz. do lodówki. Przed podaniem posypać koperkiem.
sobota, 17 stycznia 2009
Peppar kakor - Pierniki

3 dl miodu
4 dl cukru
350 g masła lub margaryny
3 dl śmietanki kremówki
1 1/2 kg mąki
1 1/2 łyżki stołowej imbiru
1 1/2 łyżki stołowej cynamonu
1 łyżka stołowa goździków
1 łyżka stołowa proszku do pieczenia
Wymieszać masło, miód, cukier i przyprawy. Ubić śmietankę i powoli dodawać do ciasta. Rozpuścić proszek do pieczenia w niewielkiej ilości wody i dodać do ciasta. Dodawać stopniowo mąkę, tak aby ciasto nabrało stałej konsystencji. Ciasto zawinąć w folię i odłożyć do lodówki. Następnego dnia ciasto rozwałkować, wyciąć dowolne kształty i wsadzić na blasze do gorącego piekarnika. Piec w temperaturze 175°C przez 10 - 15 minut lub aż się zarumienią. Gotowe pierniczki można udekorować lukrem. Z podanych składników uzyskamy ok. 500 ciasteczek.
4 dl cukru
350 g masła lub margaryny
3 dl śmietanki kremówki
1 1/2 kg mąki
1 1/2 łyżki stołowej imbiru
1 1/2 łyżki stołowej cynamonu
1 łyżka stołowa goździków
1 łyżka stołowa proszku do pieczenia
Wymieszać masło, miód, cukier i przyprawy. Ubić śmietankę i powoli dodawać do ciasta. Rozpuścić proszek do pieczenia w niewielkiej ilości wody i dodać do ciasta. Dodawać stopniowo mąkę, tak aby ciasto nabrało stałej konsystencji. Ciasto zawinąć w folię i odłożyć do lodówki. Następnego dnia ciasto rozwałkować, wyciąć dowolne kształty i wsadzić na blasze do gorącego piekarnika. Piec w temperaturze 175°C przez 10 - 15 minut lub aż się zarumienią. Gotowe pierniczki można udekorować lukrem. Z podanych składników uzyskamy ok. 500 ciasteczek.
Köttbullar - Słynne szwedzkie klopsiki

1/2 szklanki bułki tartej
1/2 szklanki śmietany
4 łyżeczki masła
200 g zmielonej wieprzowiny
200 g zmielonej cielęciny
200 g zmielonej wołowiny
1 jajko
1/2 łyżki soli
1/2 łyżki pieprzu
szczypta gałki muszkatołowej
W dużym naczyniu zmieszać bułkę tartą ze śmietaną i odstawić na 5 minut. Stopić łyżeczkę masła na patelni, dodać cebule, przysmażyć ok. 2 minut. Do mieszaniny bułki dodać mięsa, jajko, przyprawy oraz przestudzoną cebulę. Wyrobić masę i wstawić na kilka godzin do lodówki. Następnie uformować kulki, które powinny leżeć przez 30 min. W temperaturze pokojowej. Pozostałym masłem natłuścić brytfannę, ułożyć kulki tak, aby się nie stykały i wstawić do piekarnika nagrzanego do 80 - 90°C. Piec przez 5 min., delikatnie obracać, aby zbrązowiały ze wszystkich stron.
Podawać na podgrzanym talerzu.
1/2 szklanki śmietany
4 łyżeczki masła
200 g zmielonej wieprzowiny
200 g zmielonej cielęciny
200 g zmielonej wołowiny
1 jajko
1/2 łyżki soli
1/2 łyżki pieprzu
szczypta gałki muszkatołowej
W dużym naczyniu zmieszać bułkę tartą ze śmietaną i odstawić na 5 minut. Stopić łyżeczkę masła na patelni, dodać cebule, przysmażyć ok. 2 minut. Do mieszaniny bułki dodać mięsa, jajko, przyprawy oraz przestudzoną cebulę. Wyrobić masę i wstawić na kilka godzin do lodówki. Następnie uformować kulki, które powinny leżeć przez 30 min. W temperaturze pokojowej. Pozostałym masłem natłuścić brytfannę, ułożyć kulki tak, aby się nie stykały i wstawić do piekarnika nagrzanego do 80 - 90°C. Piec przez 5 min., delikatnie obracać, aby zbrązowiały ze wszystkich stron.
Podawać na podgrzanym talerzu.
Pokusa Janssona

Klasyczna szwedzka zapiekanka ziemniaczana z filetami z sardeli. Do końca nie wiadomo skąd wzięła swoją nazwę. Jedni uważają, że to od szwedzkiego muzyka Pellego Janzona, a inni, że od amerykańskiego kaznodziei Erica Janssona, który w Bishop Hill w stanie Illinois założył sektę i nawoływał wyznawców do ascezy we wszystkich dziedzinach życia... no może poza kulinariami. Pewnego dnia spróbował tej zapiekanki, został wystawiony na pokuszenie, któremu oczywiście uległ. Jego wyznawcy, oczywiście, nie posiadali z oburzenia.
Jednak najprawdopodobniej swoją nazwę zawdzięcza szwedzkiemu filmowy z 1929 roku o tym samym tytule. Brzmi to ciekawiej niż zapiekanka ziemniaczano-sardelowa.
50 g masła
2 duże cebule
1 kg ziemniaków
16-24 filetów z anchois
2 1/4 szklanki śmietany kremówki
sól morska i świeżo mielony pieprz
Pokusa Janssona jest serwowana w Szwecji w czasie Świąt Bożego Narodzenia i na Wielkanoc. Istnieje na ten temat kilka różnych teorii, niestety tak naprawdę nikt nie wie kim był Jansson i dlaczego był kuszony ;), ale przepis jest tak pyszny, że nie dziwi mnie, że w końcu mu uległ, ja zresztą też :)
Żaroodporną formę smarujemy masłem, resztę topimy w garnuszku. Cebulę kroimy w podłużne kawałki i smażymy na patelni aż zrobią się ciemnożółte.
Ziemniaki obieramy i trzemy na tarce tak, jak na placki ziemniaczane. Potem przelewamy zimną wodą, żeby wypłukać skrobię (dzięki temu nie będą ciemnieć).
Nastawiamy piekarnik na 190ºC. W naczyniu żaroodpornym układamy warstwami ziemniaki, cebulę i rybki. Pierwszą i ostatnią warstwą muszą być ziemniaki; każda kolejną warstwę solimy i pieprzymy. Górną warstwę polewamy stopionym masłem i wkładamy do piekarnika na 10 minut.
Po tym czasie zapiekankę wyjmujemy, wlewamy do niej połowę śmietany i pieczemy przez następne 10 minut, znowu wyjmujemy wlewamy resztę śmietany i pieczemy przez ok. 20 - 30 min. (aż ziemniaki zrobią się miękkie i żółtopomarańczowe). Podajemy z dobrym Pilsnerem:) Smacznego :)
Jednak najprawdopodobniej swoją nazwę zawdzięcza szwedzkiemu filmowy z 1929 roku o tym samym tytule. Brzmi to ciekawiej niż zapiekanka ziemniaczano-sardelowa.
50 g masła
2 duże cebule
1 kg ziemniaków
16-24 filetów z anchois
2 1/4 szklanki śmietany kremówki
sól morska i świeżo mielony pieprz
Pokusa Janssona jest serwowana w Szwecji w czasie Świąt Bożego Narodzenia i na Wielkanoc. Istnieje na ten temat kilka różnych teorii, niestety tak naprawdę nikt nie wie kim był Jansson i dlaczego był kuszony ;), ale przepis jest tak pyszny, że nie dziwi mnie, że w końcu mu uległ, ja zresztą też :)
Żaroodporną formę smarujemy masłem, resztę topimy w garnuszku. Cebulę kroimy w podłużne kawałki i smażymy na patelni aż zrobią się ciemnożółte.
Ziemniaki obieramy i trzemy na tarce tak, jak na placki ziemniaczane. Potem przelewamy zimną wodą, żeby wypłukać skrobię (dzięki temu nie będą ciemnieć).
Nastawiamy piekarnik na 190ºC. W naczyniu żaroodpornym układamy warstwami ziemniaki, cebulę i rybki. Pierwszą i ostatnią warstwą muszą być ziemniaki; każda kolejną warstwę solimy i pieprzymy. Górną warstwę polewamy stopionym masłem i wkładamy do piekarnika na 10 minut.
Po tym czasie zapiekankę wyjmujemy, wlewamy do niej połowę śmietany i pieczemy przez następne 10 minut, znowu wyjmujemy wlewamy resztę śmietany i pieczemy przez ok. 20 - 30 min. (aż ziemniaki zrobią się miękkie i żółtopomarańczowe). Podajemy z dobrym Pilsnerem:) Smacznego :)
Glögg

Rodzaj grzanego wina wywodzącego się ze Szwecji ale popularnego w całej Skandynawii i Estonii. Napój przyrządza się podgrzewając wymieszane ze sobą składniki: czerwone wino, cukier, przyprawy (cynamon, goździki, imbir), skórkę pomarańczową oraz bakalie - najczęściej migdały i rodzynki, napój można wzmocnić również alkoholem: wódką, akvavitem lub koniakiem. W sklepach można kupić gotowy glögg, który często jest w wersji bezalkoholowej.
Glögg jest bardzo popularnym napojem w Skandynawii w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnie podaje się go w kubkach wraz z rodzynkami i migdałami.
1 butelka (0,75 l) czerwonego wina (najlepiej półsłodkiego)
3/4 szklanki cukru
Skórka pomarańczowa, najlepiej ususzona z 1/4 pomarańczy
1 mały kawałek imbiru
2 kawałki cynamonu
10 sztuk goździków
Rodzynki i migdały
Kilka pestek kardamonu
Najpierw musimy zagotować 2,5 litra wody. Następnie do wrzątku wrzucamy przyprawy (imbir, cynamon, skórkę pomarańczową, goździki i kardamon) i gotujemy przez ok. 30 min. na małym ogniu, bez przykrycia.
Po pół godziny przelewamy wywar przez sitko do drugiego garnka, gdzie mieszamy go z cukrem i winem. Można dodać setkę (1dl) wódki dla wzmocnienia - polecam w zimie. Mocno podgrzewamy, NIE GOTUJEMY i w międzyczasie wrzucamy rodzynki i migdały. Kilka migdałów można też wrzucić na dno kubków.
Po kilku minutach gorący napój podajemy w niewielkich kubkach (koniecznie kubki, nie szklanki, i koniecznie gorący)
Glögg jest bardzo popularnym napojem w Skandynawii w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnie podaje się go w kubkach wraz z rodzynkami i migdałami.
1 butelka (0,75 l) czerwonego wina (najlepiej półsłodkiego)
3/4 szklanki cukru
Skórka pomarańczowa, najlepiej ususzona z 1/4 pomarańczy
1 mały kawałek imbiru
2 kawałki cynamonu
10 sztuk goździków
Rodzynki i migdały
Kilka pestek kardamonu
Najpierw musimy zagotować 2,5 litra wody. Następnie do wrzątku wrzucamy przyprawy (imbir, cynamon, skórkę pomarańczową, goździki i kardamon) i gotujemy przez ok. 30 min. na małym ogniu, bez przykrycia.
Po pół godziny przelewamy wywar przez sitko do drugiego garnka, gdzie mieszamy go z cukrem i winem. Można dodać setkę (1dl) wódki dla wzmocnienia - polecam w zimie. Mocno podgrzewamy, NIE GOTUJEMY i w międzyczasie wrzucamy rodzynki i migdały. Kilka migdałów można też wrzucić na dno kubków.
Po kilku minutach gorący napój podajemy w niewielkich kubkach (koniecznie kubki, nie szklanki, i koniecznie gorący)
Surströmming


Surströmming (kiszony śledź) to szwedzki przysmak ze sfermentowanych śledzi bałtyckich. Jest sprzedawany w puszkach, które po otwarciu uwalniają bardzo nieprzyjemny zapach. Z powodu tego zapachu, który przypomina zgniłą rybę albo śmieci zostawione na parę dni w słońcu, surströmming nie jest zbyt popularny poza Szwecją i mówi się, że ludzie, którzy go próbują, mogą być pewni, że go nigdy nie zapomną. Z powodu zapachu danie jest często spożywane na zewnątrz. Otwieranie puszki pod wodą może trochę zmniejszyć zapach, jak również ustrzeże otwierającego przed nieopatrznym chlapnięciem zalewy, które może być tragiczne w skutkach dla odzieży.
Śledź poławiany jest na wiosnę, gdy jest w doskonałym stanie i tuż przed tarłem. Śledź fermentuje w beczkach przez jeden do dwóch miesięcy, później jest puszkowany, a fermentacja trwa nadal. Pół roku do roku później powstaje tyle gazu, że walcowata puszka zmienia kształt na bardziej kulisty. Łatwo znaleźć puszki o takim kształcie w każdym markecie w Szwecji. Niektóre linie lotnicze wprowadziły zakaz przewożenia tych puszek na pokładzie, ponieważ zaliczają je do kategorii pojemników pod dużym ciśnieniem.
A jak tego śledzia jeść, żeby to się zjeść dało? Na pewno nie na hurra prosto z puszki, w całości. Rybkę trzeba przede wszystkim wypatroszyć, usunąć głowę i wnętrzności, które są niejadalne. Dzisiaj dostępne są też w sprzedaży filety, więc kupując sprawionego śledzia omijamy proces jego czyszczenia. Puszki nie należy pod żadnym pozorem otwierać w zamkniętym pomieszczeniu. Otwiera się ją na zewnątrz, przechylając o około 45 stopni od siebie. Znawcy otwierają puszkę pod wodą, co pomaga uniknąć rozpryskania soków i zdecydowanie ogranicza przykry zapach. Ciecz ze środka wylewamy i podajemy rybę na stół w oryginalnym opakowaniu.
Filety z surströmming podaje się z gotowanymi ziemniakami, drobno posiekaną, najlepiej czerwoną cebulą, cienkim pieczywem: miękkim (tunnbröd) albo twardym (hårdbröd) przypominającym macę. Do tego gęsta śmietana, ostry żółty ser jak Västerbottenost, ewentualnie pomidory i wódka do popicia. Coraz częściej pija się też piwo, choć należy pamiętać, że dwutlenek węgla wzmaga efekt już i tak dość ciężkostrawnego śledzia. Niektórzy, zwłaszcza na północy, jedzą surströmming z chrupkim pieczywem (knäckebröd) i popijają… mlekiem. Dla początkujących polecany jest klasyczny zawijaniec: na płachtę miękkiego cienkiego chleba kładziemy filety i plasterki ziemniaka, posypujemy cebulą, skrapiamy śmietaną i całość zwijamy w ciasny rulon. Wstrzymujemy oddech i… gryz!
Śledź poławiany jest na wiosnę, gdy jest w doskonałym stanie i tuż przed tarłem. Śledź fermentuje w beczkach przez jeden do dwóch miesięcy, później jest puszkowany, a fermentacja trwa nadal. Pół roku do roku później powstaje tyle gazu, że walcowata puszka zmienia kształt na bardziej kulisty. Łatwo znaleźć puszki o takim kształcie w każdym markecie w Szwecji. Niektóre linie lotnicze wprowadziły zakaz przewożenia tych puszek na pokładzie, ponieważ zaliczają je do kategorii pojemników pod dużym ciśnieniem.
A jak tego śledzia jeść, żeby to się zjeść dało? Na pewno nie na hurra prosto z puszki, w całości. Rybkę trzeba przede wszystkim wypatroszyć, usunąć głowę i wnętrzności, które są niejadalne. Dzisiaj dostępne są też w sprzedaży filety, więc kupując sprawionego śledzia omijamy proces jego czyszczenia. Puszki nie należy pod żadnym pozorem otwierać w zamkniętym pomieszczeniu. Otwiera się ją na zewnątrz, przechylając o około 45 stopni od siebie. Znawcy otwierają puszkę pod wodą, co pomaga uniknąć rozpryskania soków i zdecydowanie ogranicza przykry zapach. Ciecz ze środka wylewamy i podajemy rybę na stół w oryginalnym opakowaniu.
Filety z surströmming podaje się z gotowanymi ziemniakami, drobno posiekaną, najlepiej czerwoną cebulą, cienkim pieczywem: miękkim (tunnbröd) albo twardym (hårdbröd) przypominającym macę. Do tego gęsta śmietana, ostry żółty ser jak Västerbottenost, ewentualnie pomidory i wódka do popicia. Coraz częściej pija się też piwo, choć należy pamiętać, że dwutlenek węgla wzmaga efekt już i tak dość ciężkostrawnego śledzia. Niektórzy, zwłaszcza na północy, jedzą surströmming z chrupkim pieczywem (knäckebröd) i popijają… mlekiem. Dla początkujących polecany jest klasyczny zawijaniec: na płachtę miękkiego cienkiego chleba kładziemy filety i plasterki ziemniaka, posypujemy cebulą, skrapiamy śmietaną i całość zwijamy w ciasny rulon. Wstrzymujemy oddech i… gryz!
http://www.poloniainfo.se/artykul.php?id=862
Śledź na sposób szwedzki
Szwecja


Szwecja, Królestwo Szwecji (Sverige, Konungariket Sverige) – państwo w Europie Północnej, zaliczane do państw skandynawskich. Szwecja jest członkiem Unii Europejskiej od 1995 roku. Graniczy z Norwegią i Finlandią oraz granicą morską z Danią, Niemcami i Polską.
Szwedzi obchodzą tradycyjne święta chrześcijańskie: Boże Narodzenie (Jul), Wielkanoc (Påsk), Zielone Świątki (Pingst), Wniebowstąpienie (Kristi himmelsfärd). Świeckie dni świąteczne to 1 maja z tradycyjnymi pochodami ruchu robotniczego i 6 czerwca, od 2005 r. Święto Narodowe Szwecji. Szwedzi obchodzą też święta o tradycji pogańskiej: Wieczór Walpurgii (Valborg) 30 kwietnia i Noc świętojańską (Midsommar). 13 grudnia tradycyjnie świętuje się przynoszącą światło Świętą Łucję (Sankta Lucia).
Szwedzi obchodzą tradycyjne święta chrześcijańskie: Boże Narodzenie (Jul), Wielkanoc (Påsk), Zielone Świątki (Pingst), Wniebowstąpienie (Kristi himmelsfärd). Świeckie dni świąteczne to 1 maja z tradycyjnymi pochodami ruchu robotniczego i 6 czerwca, od 2005 r. Święto Narodowe Szwecji. Szwedzi obchodzą też święta o tradycji pogańskiej: Wieczór Walpurgii (Valborg) 30 kwietnia i Noc świętojańską (Midsommar). 13 grudnia tradycyjnie świętuje się przynoszącą światło Świętą Łucję (Sankta Lucia).
Szwecja była jednym z pierwszych krajów na świecie, który zaczął liczyć liczbę samobójstw i podawać ją w oficjalnych statystykach, co jeszcze do niedawna w wielu krajach europejskich nie miało miejsca. Dane, jakie zebrali Szwedzi okazały się dość zaskakujące, co stało się źródłem stereotypu (jak się później okazało - nieprawdziwego), że w Szwecji problem samobójstw ma skalę niespotykaną nigdzie indziej na świecie.
Archipelag Sztokholmski składa się w większości z granitowych szkierów, które nadal ulegają wypiętrzeniu.
W Szwecji prawo użyteczności publicznej pozwala na łowienie ryb w wodach morskich i wielkich jeziorach bez zezwoleń i opłat.
Na Gotlandii – największej wyspie Bałtyku (nie licząc Zelandii, która jest otoczona cieśninami) rosną trufle.
W okolicach stolicy rośnie rzadka odmiana gąski (gąska sosnówka,Tricholoma nauseosum)
W Szwecji obowiązuje "Stare Prawo" (wchodzące w skład prawa użyteczności publicznej) pozwalające na użytkowanie gruntu czasowo. W praktyce oznacza to, że można na nieogrodzonym terenie rozbić namiot i przemieszkać np. przez weekend na cudzej ziemi jednak pod warunkiem pozostawienia miejsca w należytym stanie (nie wolno niszczyć zieleni i zostawiać po sobie śmietnika). Wszelkie tereny ogrodzone są wyłączone z tego prawa.
W latach 1936-1975 w Szwecji prowadzono na masową skalę przymusową sterylizację osób "niepełnowartościowych ze społecznego punktu widzenia" w ramach programu eugenicznego.
Archipelag Sztokholmski składa się w większości z granitowych szkierów, które nadal ulegają wypiętrzeniu.
W Szwecji prawo użyteczności publicznej pozwala na łowienie ryb w wodach morskich i wielkich jeziorach bez zezwoleń i opłat.
Na Gotlandii – największej wyspie Bałtyku (nie licząc Zelandii, która jest otoczona cieśninami) rosną trufle.
W okolicach stolicy rośnie rzadka odmiana gąski (gąska sosnówka,Tricholoma nauseosum)
W Szwecji obowiązuje "Stare Prawo" (wchodzące w skład prawa użyteczności publicznej) pozwalające na użytkowanie gruntu czasowo. W praktyce oznacza to, że można na nieogrodzonym terenie rozbić namiot i przemieszkać np. przez weekend na cudzej ziemi jednak pod warunkiem pozostawienia miejsca w należytym stanie (nie wolno niszczyć zieleni i zostawiać po sobie śmietnika). Wszelkie tereny ogrodzone są wyłączone z tego prawa.
W latach 1936-1975 w Szwecji prowadzono na masową skalę przymusową sterylizację osób "niepełnowartościowych ze społecznego punktu widzenia" w ramach programu eugenicznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



