poniedziałek, 26 września 2011

Rosół - żydowska penicylina


Królem wszystkich zup jest rosół. Rosół, jak żadna inna zupa jest też jednocześnie najbardziej żydowską i najbardziej polską ze wszystkich zup. Jest też naukowo udowodnionym panaceum na wszelkie dolegliwości i schorzenia. Wzmacnia układ odpornościowy i wspomaga rekonwalescencję.
1/2 wiejskiej kury (najlepiej z łapkami) - z braku kury możemy zastosować łatwiej dostępne i tańsze korpusy kurczaka
1 obraną cebulę opalamy w całości nad otwartym ogniem i wrzucamy to wszystko na zimną wodę
1 grzybek suszony
2 goździki
kilka liści laurowych (dwa, trzy)
kilka ziaren ziela angielskiego i czarnego pieprzu (dużo)
2 - 3 ząbki czosnku
ew. szczyptę szafranu dla uzyskania koloru.
Jeżeli chcesz wyleczyć przeziębienie dodaj więcej czarnego pieprzu (oczyszcza zatoki).
Tak minimum z dwie godziny trzeba gotować (im dłużej i na mniejszym ogniu - tym lepiej).
Dodać włoszczyznę (marchew, seler, pietruszka, por - dodaję bez kapusty), ale trzeba uważać, by nie przesadzić z marchewką i pietruszką, bo stłumią resztę zapachów.
Dopiero teraz solimy.
Można szumować, ale ja tego nie stosuję.
Z warzywami gotujemy ok. 45 minut.
Jeśli rosół jest za tłusty - trzeba zupę ochłodzić w lodówce i zebrać skrzepnięty tłuszcz z wierzchu.
Podajemy z drobnym domowym makaronem lub kulkami macowymi czy innym ulubionym dodatkiem (ja lubię np. z fasolą Jaś).
Zdjęcie z Wikipedii, mój aparat nadal odmawia współpracy!
Zwiększamy odporność

4 komentarze:

  1. z goździkiem, czosnkiem rosołu jeszcze nie jadłam ale spróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czosnek w całości, i najwyżej 2 goździki, można dodać też pomidor w całości ze skórką, rosół jest bardziej klarowny

    OdpowiedzUsuń
  3. opalanie cebuli na otwartym ogniem - czy w warunkach domowych masz na myśli płomień gazu? no to bardzo zdrowo, nie ma co ....

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam piec węglowy, zawsze możesz dać na suchą patelnię - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń